Mieszkanie nad sklepem okultystyczno-zielarskim

Wejście znajduje się w sklepie!

Otoczona jest dzielnicami: Swiss Cottage, Highgate, Willesden, zamieszkała przez Cyganów i ludzi wolnych zawodów. Jest to także dzielnica pubów i kawiarenek.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 323
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Mieszkanie nad sklepem okultystyczno-zielarskim

01 lut 2018, 23:50

Kobieta starała się na szybko przetrawić otrzymane informacje. Była tego masa, a wszelkie moce i takie tam były dla niej czymś nowym. Zawsze trzymała się od tego z daleka. A teraz? O mamuniu. Zaczęło się od pana Robala, po przez opętanego spaślaka, przez dziwaka stojącego w pomieszczeniu kończąc na jakimś armagedonie. A i nie zapomnijmy, że wyszło, iż jej tatuaże są jakieś kurwa magiczne. Kobieta oparła się wygodniej i pociągnęła solidny łyk piwa... A właściwie na szybko je wyzerowała. Z puszką w dłoni powędrowała do części kuchennej by pustą wyrzucić, a z lodówki wziąć świeże piwo. Otworzyła je jeszcze przy lodówce, upiła łyk i powróciła na swoje miejsce. Rozsiadła się na nowo i spojrzała na mężczyznę.
- Tak, Szczury i... Em... Na co miałyby reagować te czujki hmm? Sorry, ale nie ogarniam tej kuwety. A co do końca świata, no to do wyboru do koloru. Historyjek jest masa. - stwierdziła. Zerknęła kolejno na dziewczyny by sprawdzić co robią i jak się zachowują, a tak jakoś po prostu, bo tak.
licznik słów: 203
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 574
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Mieszkanie nad sklepem okultystyczno-zielarskim

13 lut 2018, 21:17

Adams była najwidoczniej wyjątkowo zmęczona, bo głowa jej opadała, ale Jack nie pieklił się o to. To był długi i nieprzyjemny dzień. Irina była wyjątkowo cicha, choć może po prost nie chciała im przerywać tej "tyrady". Tutaj również nie miał jej tego za złe. Wiedział, że nowości przynoszą ogromną ilość stresu, a ona była zastresowana już kilkukrotnie. Nie wiadomo czemu stała się celem właściciela wewe, ale kiedyś się zapewne dowiedzą.
- Czujki. Podgląd. Śledzenie waszych kroków. Nie wiem, co dokładnie je aktywuje. Może bliskość innych jego pokroju, może jego myśl. Nie zgłębiałem tajników działania Welesa... czy tam Vlado. - Tutaj przyznawał się bez bicia do braku wiedzy. Nie jego rzecz, mieszać się w mechanizmy działania innych. Nie jego to rzecz, ingerować. Za to jego sprawą jest działać, kiedy jeden z jego towarzyszy doznaje uszczerbku. - Jeden z mitów o końcu świata mówi o zmierzchu bogów. O tym, że morza wyleją umarłych i zapanuje mówiąc kolokwialnie, rozgardiasz. Tak jakby jesteśmy całkiem blisko epicentrum tego rozgardiaszu, bo zostały zerwane minimum dwie pieczęcie zabezpieczające tamtą stronę świata od waszej.
licznik słów: 214
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 323
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Mieszkanie nad sklepem okultystyczno-zielarskim

13 lut 2018, 22:07

No cóż. Jade przysypiała. Kira w myślach stwierdziła, że musiała mieć na prawdę ciężko dzień skoro zasypia na siedząco. Irina milczała, aczkolwiek z jakich powodów tego już nie wiedziała. Nie znała jej więc i nie wyciągała pochopnych wniosków z jej zachowania. W końcu powodów mogło być wiele. Mogła po prostu słuchać, być zestresowana czy też zamyślona. Barmanka nie miała zamiaru zgadywać. Zwróciła swój wzrok ponownie na mężczyznę. Mimo rozglądania się uważnie słuchała. Była dobrym słuchaczem. Tematu tatuaży już nie poruszała, postanowiła zadać kilka pytań wprost do Vlado jak tylko będzie wracać. Zmrużyła swe oczy zaniepokojona faktem, że nieznajomy gada coś o końcu świata, zerwanych pieczęciach i... I wyglądało na to, że nie jest pewien ile faktycznie tych pieczęci zerwano, zniszczono, wath ever...
- Czekaj czekaj... Ja akurat naj mniej wiem o tym całym magicznym świecie rodem z książki, ale słowo "minimum" stanowczo nie jest pocieszające przy wizji końca świata.
licznik słów: 195
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 574
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Mieszkanie nad sklepem okultystyczno-zielarskim

16 lut 2018, 19:48

- Nie miałem czasu śledzić wroga, ganiając za własnym Czempionem i ratując inne osoby przed zakusami szamanów - wyjaśnił usłużnie. Wreszcie spojrzał na Irinę i Jade, które dosłownie odpłynęły. A było jeszcze w miarę wcześnie. Były wykończone przeżyciami, to pewne. - Sugeruję, żebyście odpoczęły, panno Adams, panno Tymoszenko.
Sam oderwał się od blatu, o który się opierał. - To, że siły Tartaru były w metrze, sugeruje, że dwie pieczęcie zostały już unicestwione. Nie ma wiele czasu, choć znając zagrywki oponenta, możemy mieć go odrobinę więcej, niż się wydaje. Nie polegałbym jednak na tym zbytnio. Wspominała pani coś o jakimś mężczyźnie. Zaatakowanym, prawda? Dawno temu miało to miejsce?
licznik słów: 135
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 323
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Mieszkanie nad sklepem okultystyczno-zielarskim

17 lut 2018, 11:42

Kira spojrzała na dziewczyny. Odleciały. Pięknie, a ona pozostała sama z dziwacznym facetem, który gada o zagładzie świata. Spojrzała na swoje piwo. Westchnęła cicho i dopiła je. Uniosła wzrok na mężczyznę. Nie ogarniała części jego wypowiedzi. Siły Tartaru w metrze? Ganianie za Czempionem? Przeczesała palcami swoje blond włosy. Wstała ze swojego miejsca by wyrzucić puszkę do kosza.
- Nie, było to minionej nocy. Jeden zniknął przed barem i pozostał po nim tylko melonik z wielkim robalem, a drugi w zaułku - jeśli była potrzeba ułożyła poprawnie kobiety i przykryła je kocami. Spojrzała na mężczyznę.
- czy mógłbyś ściągnąć ze mnie ten urok czy jak to się tam zwie? Nie będę przy tobie przeklinać, ale później chciałabym być sobą w pełnej okazałości a nie tylko częściowo
licznik słów: 159
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 574
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Mieszkanie nad sklepem okultystyczno-zielarskim

24 lut 2018, 12:16

Jack nawet pomógł przenieść Jade na łóżko, a potem nie przeszkodził Kirze dokonać czynności opiekuńczych.
- Miniona noc. A więc już wtedy zbierali swoje siły. Dobrze to wiedzieć. Gdzie teraz przebywa pani znajomy? - im jednak otrzymał odpowiedź, usłyszał jej prośbę. Przez chwilę mierzył ją wzrokiem, który wszystko wiedział. Kira to czuła, bo choć nie był to wzrok nachalny, to kierował się dokładnie tam, gdzie myśli Kiry dążyły. W końcu lekko pokiwał głową.
- Zmniejszę działanie tylko do mojego zasięgu słuchu. Jednak pragnę zwrócić uwagę, że takie bycie sobą damie nie przystoi. - A więc gdyby tylko teraz zaczęła przeklinać, to kolejne żaby by się pojawiły. W sumie to całkiem niezły system wyszukiwania Jacka.
- Wracając do bardziej interesujących mnie rzeczy. Gdzie jest pani znajomy? - Ponowił pytanie, a potem ruchem głowy zasugerował Kirze wyjście z mieszkania Iriny.
licznik słów: 160
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 323
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Mieszkanie nad sklepem okultystyczno-zielarskim

24 lut 2018, 12:52

Dziwnie się czuła gdy tak na nią patrzył, jakby wchodził do jej umysłu. Przeszył ja delikatny, nieprzyjemny dreszcz. Nie podobało jej się to, no ale cóż mogła poradzić? Właściwie to nic, tylko ciągnąć rozmowę dalej. Ulżyło jej, gdy zgodził się złagodzić ów urok. Uśmiechnęła się nawet lekko wywracając nieco oczami.
- Nie przeklinam non stop. Jeśli zaś uważasz, że to brak wychowania, to wszelkie pretensje proszę kierować do mych rodziców - chociaż z tym mógłby być problem nieprawdaż? W końcu jej ojciec był martwy, a matka... Kto wie gdzie teraz była. Kira się tym nie przejmowała. Kobieta skinęła głową na znak, że zgadza się na wyjście z mieszkania.
- Prawdopodobnie w swoim domu. Nie znam jego rozkładu zajęć. Mogę jedynie wysłać wiadomość z zapytaniem. - stwierdziła. Ostatni raz właśnie tam go widziała. Myśli o nim przyprawiały ja o przyjemne dreszcze, gdy do jej umysłu powróciły wspomnienia z nocy z nim spędzonej.
licznik słów: 183
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 574
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Mieszkanie nad sklepem okultystyczno-zielarskim

09 mar 2018, 10:24

Pretensje do rodziców, no tak. Zawsze obarcza się rodziców, a przecież Kira dzieckiem już nie była. Jack, żeby samemu zlokalizować Jamesa, musiałby skupić się na jakichkolwiek pozostałościach Tyrskiego na, czy też w Kirze. Dlatego porzucił ten pomysł. Dość ingerowania w cudze ciało na dziś. Kiedy zgodziła się opuścić lokum, złapał ją za rękę silnym i zdecydowanym chwytem. Nawet, jeśli magicy wszystkim kojarzyli się z cherlawymi cieniami, to Jack przeczył takiej ocenie. Pociągnięta do drzwi widziała, że Jack je... zamyka. Na klucz. I złoty łańcuszek, jeśli takowy był. Pilnował, by obie kobiety wewnątrz mieszkania były zabezpieczone. Potem wyszli. Tak, przez drzwi. Przez zamknięte drzwi, żeby być poprawnym.

[z/t] --> Sklep
licznik słów: 130
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.

Wróć do „Hampstead”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość