Sesje

Awatar użytkownika
Julie Miller
Bless
Dane:
Odpisy: powolnie - 3-4 dni
Posty: 24
Rejestracja: 18 maja 2017, 15:36

Sesje

29 cze 2017, 22:17

2. Myśl o wyścigu nie dawała Ci spokoju. Za niecałe dwa tygodnie miał być zorganizowany następny, a Ty wiedziałaś, że to Twoje być albo nie być. I nie chodziło o przyjaciół, nie chodziło o warsztat. Chodziło o nią.
Zdecydowałaś się więc na podrasowanie wozu i mordercze treningi z narażeniem zdrowia i życia. Już nie strach, a pragnienie rewanżu ponad wszystko dominowały w każdym Twoim działaniu.
Pierwsze testy nowego sprzętu były obiecujące. Ale musiałaś znać jego granice, jego limity.
Nawet nie zauważyłaś kiedy to się stało. Chyba pierwszy był dźwięk. Potem buchnęła para, a następnie straciłaś kompletnie panowanie nad samochodem, czułaś jak zaczęłaś koziołkować.
A potem była już ciemność. Nicość. Spokój.

Do momentu gdy nagłym szarpnięciem nie przyszło przebudzenie.
1. Jasność. Ciepło. Dotyk słońca. Pocałunek miękkich warg składany na czole.

Nie wiedzieć czemu, ten sen wracał do Julie codziennie od ponad tygodnia. Był tak samo intrygujący jak niepokojący - był jedynym co pamiętała z nocy. Budziła się spragniona i stęskniona ów ciepła, które jednak wciąż pozostawało senną marą, a ona była wciąż tą samą Julie Miller w ciemnym zimnym pokoju. Nawet jeśli wiosna tego roku była taka ciepła...
+++
Wyścig za wyścigiem. Wiedziała, że za jej plecami ludzie gadają. Zabiła go. Miała krew na swoich rękach. A jednak znów wsiadła za kółko, znów podkręcała możliwości swoich maszyn, by być najlepszą. Ten wyścig był ważny, stawka była spora. Czekała niecierpliwie na rozpoczęcie sprawdzając z przyjaciółmi wóz, którym zamierzała jechać po zwycięstwo. Nieoczekiwanie na ulicę gdzie miał rozegrać się wyścig wjechał z piskiem nieznany jej wymuskany czarny samochód, z którego po chwili wyszła jasnowłosa, na oko trzydziestoletnia dziewczyna. Jej włosy upięte były w kucyk, skórzane odzienie zdawało się mówić "wydano na mnie fortunę". Obrzuciła zgromadzonych niechętnym spojrzeniem pełnym wyższości i ruszyła twardym krokiem w kierunku osób przyjmujących zgłoszenia.
High Street
licznik słów: 395
Obrazek

Wróć do „Julie Miller”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość