Mieszkanie Sheppardów

To dzielnica artystów i polityków, a także wielkich rezydencji i skandali. Można tu znaleźć stylowe restauracje oraz bardzo drogie domy. Główną ulicą dzielnicy jest Kings Road, mieszczą się tam sklepy znanych projektantów mody, sklepy z antykami lub przytulne kawiarenki.
Awatar użytkownika
Gavi Sheppard
Dane:
Odpisy: powolnie - 3-4 dni
Posty: 29
Rejestracja: 25 cze 2017, 1:51

Mieszkanie Sheppardów

03 lip 2017, 1:11

Mieszkanie Sheppardów

Obrazek
Opis będzie...
Ostatnio zmieniony 03 lip 2017, 2:04 przez Gavi Sheppard, łącznie zmieniany 2 razy. licznik słów: 6
be kind.
for fuck's sake.
Awatar użytkownika
Kirk Sheppard
Na urlopie
Dane:
Odpisy: ja tu tylko przejazdem - raz na tydzień
Posty: 22
Rejestracja: 20 cze 2017, 15:50

Re: Mieszkanie Sheppardów

21 wrz 2017, 13:33

- Nie złapałem tego stworzenia. Ono znajdowało się w środku kiedy otworzyłem lodówkę.

Darował sobie zbędne gadanie, że jeżeli to jakiś dowcip, to nie będzie zbyt zadowolony z tego co się dzieje. Gadanie o tym w jaki sposób ma zamiar go przy takim scenariuszu ukarać było niepotrzebne, a tak czy siak poczułby ulgę - robienie sobie żartów brzmiało lepiej niż choroba psychiczna.

Kirk widząc coś na własne oczy nie potrafił temu zaprzeczyć. Jego umysł był przecież czymś więcej. Rozumiał i widział rzeczy sięgające ponad to wszystko.

- Dobrze - skinął głową na jego słowa. Postawił butelkę na stoliku, nalał wody do naczynia którym Susan podlewała kwiaty i wlał ją do środka. Czy naprawdę podlał właśnie cthulhu?
licznik słów: 136
Awatar użytkownika
Gavi Sheppard
Dane:
Odpisy: powolnie - 3-4 dni
Posty: 29
Rejestracja: 25 cze 2017, 1:51

Re: Mieszkanie Sheppardów

16 paź 2017, 18:56

Zgarbił się ponownie, powoli analizując przebieg wydarzeń. Ośmiornica wpełzła do słoiczka z własnej woli i jasne już dla niego było, że zrobiła to prawdopodobnie z ciekawości i był pewny, że zeżarła wszystko, co w słoiczku wcześniej było, bo na pewno coś było. Nawet nie wiedziała jak bardzo ulżyło Gaviemu na ten widok, choć on sam wpatrywał się w stworzenie dość sceptycznym wzrokiem. Nie to, że nie wierzył w jego istnienie - w końcu stało ono obok niego. Po prostu miał wrażenie, że szkło zaraz pęknie, albo ośmiornica jakimś cudem z niego wypełznie, albo zrobi się złe, albo się popłacze... o ile to możliwe. Rozejrzał się po pomieszczeniu, próbując znaleźć potencjalne przedmioty, które nadawałyby się do zjedzenia przez cthulhu, ale uświadomił sobie, że to okropieństwo zje wszystko. Bał się, że mogą do tego wliczać się także oni. Siedział więc taki zmartwiony, niemalże gotów do ucieczki, uważnie obserwując Kirka oraz stworzenie zmęczonymi już oczami.
- Mam co do tego złe przeczucia... może wrzucimy je do rzeki? Czy coś. Wygląda jakby stamtąd było. Czytałem już, że pewnej babci wylazły szczury z toalety, bo nie zamykała klapy. - Przygryzł wargę.
licznik słów: 232
be kind.
for fuck's sake.
Awatar użytkownika
Zły Wilk
Mistrz Gry
Posty: 20
Rejestracja: 21 wrz 2017, 16:20

Re: Mieszkanie Sheppardów

18 paź 2017, 21:31

Mówi się, że wypadki chodzą po ludziach. Choć w tym ...wypadku, trafniejszym było by stwierdzenie iż nietypowi pupile sprawiają nietypowe problemy.
Ośmiornica obracała się powoli w szklanym naczyniu wypełniając go w całości substancją swojego niewiarygodnie elastycznego ciała. Robiła to powoli i tak swobodnie, jak gdyby nie ograniczała ją żadna fizyczna bariera, a sama była dryfującym w przestrzeni kosmonautą.
Jednak w pewnym momencie nieprzerwany do tej pory ruch ustał. Dokładnie w chwili w której Gavi wypowiedział słowa o wyrzuceniu stworzenia do rzeki. Nie trwało to długo, kilka sekund zaledwie, po czym ośmiorniczka zwróciła gwałtownie swoje czarne jak noc ślepia w jego stronę. Było coś złowieszczego w tym spojrzeniu. Paciorki jego oczu zwęziły się w bardzo charakterystyczny, typowy dla ludzi, czasem też głodnych kotów, sposób.
To miało coś oznaczać. Życzenie śmierci? Groźba? A może od razu... kara?

Stworzenie znikło.
Naczynie w którym przebywała ośmiorniczka stało się przezroczyste i zupełnie puste.
Dosłownie pięć sekund później Kirk zachwiał się i z łoskotem runął bezwładnie na podłogę. Nieprzytomny.

//Kirk. Twoja postać będzie kontynuowała wątek w osobnym temacie. Czekaj na dalsze instrukcje.
licznik słów: 221
Awatar użytkownika
Zły Wilk
Mistrz Gry
Posty: 20
Rejestracja: 21 wrz 2017, 16:20

Re: Mieszkanie Sheppardów

13 sty 2018, 14:18

Owa nieprzytomność objawiałą się póki co tylko nagła zmianą pozycji. Z pionowej, na poziomą, ale w takich wypadkach nie raz wystepują inne dolegliwości. Np. brak oddechu, lub ustanie pracy serce. Dłuższe pozostawanie w tym stanie może doprowadzić nawet do śmierci nieszcześnika któremu owy stan się przytrafił.
Czasem też, to prawdziwe nieszczeście, śmierć nastepuje na oczach najbliższych. Bardzo przykry widok.
I potem ta dręcząca sumienie świadomość. - Mogełm coś zrobić. Mój brat mógł żyć.... Jak ja to powiem jego żonie?
Prawdziwa tragedia.
licznik słów: 95

Wróć do „Chelsea”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość