Violet "Vi" Cougnar

Awatar użytkownika
Violet Cougnar
Posty: 6
Rejestracja: 25 kwie 2017, 0:06

Violet "Vi" Cougnar

25 kwie 2017, 1:24

Violet Cougnar

27 lat
doktorantka fizyki ze specjalizacją w astrofizyce teoretycznej
Emersons Green, Gloucestershire, UK
Margaret Hamilton (naukowiec)
Cechy
Fizyczne
Cechy
Społeczne
Cechy
Umysłowe
SiłaOO CharyzmaOOO PercepcjaOOO
ZręcznośćOOO ManipulacjaO InteligencjaOOOO
WytrzymałośćOOO WyglądOO SprytOOO
TalentyUmiejętnościWiedza
AutorytetOO Broń PalnaO FinanseO
BójkaOO EtykietaOO InformatykaOOO
CzujnośćOO Krycie się- LingwistykaOO
Ekspresja- OswajanieO MedycynaO
EmpatiaO ProwadzenieOO NaukaOOOO
Przebiegłość- Rzemiosło- Okultyzm-
Uniki- Sztuka Przetrwania- PolitykaO
WysportowanieOO Walka Wręcz- Prawo-
Zastraszanie- Występy Publiczne- ŚledztwoO
Znajomość Półświatka- Zabezpieczenia- WykształcenieO

Biografia


Kto by pomyślał, że dzieciństwo spędzone w Emersons Green, miasteczku graniczącym z Bristolem, i w Upton, wsi położonej w Costwolds, "starej, dobrej Anglii", mogło zaowocować tak ogromną pasją do fizyki i astronomii, jaką szybko objawiła mała Violet? A jednak.
Och, zdecydowanie nie przeszkodził w tym fakt, że ojciec dziewczynki nauczał fizyki w bristolskim liceum. A pasja dziadka w sferze astronomii zdecydowanie pomogła.
Violet, jako jedyne dziecko jedynych dzieci, była istnym oczkiem w głowie wszystkich w swojej najbliższej rodzinie. W jej najwcześniejszych wspomnieniach razem z mamą i dziadkiem siedzieli na dachu domku w Upton i obserwowali gwiazdy na czystym niebie...
Niestety, było to jedno z niewielu wspomnień związanych z jej mamą. A ostatnie, najstraszniejsze, dotąd nawiedza ją w sporadycznych, niejasnych koszmarach: wypadek. Jeden pijany kierowca, cztery auta, dwie ofiary śmiertelne. W tym Olive Cougnar.

Nie pamięta wiele z tego, co działo się później. Długo leżała w szpitalu, przez co rok później - dopiero w wieku 6 lat - poszła do szkoły. W tym czasie jednak jej tato zdążył ją zarazić żywym zainteresowaniem do fizyki, które potem znacznie się rozwinęło.
Wszelkie wakacje dalej spędzała w Upton, u rodziców mamy, gdzie z kolei kontynuowała poznawanie kosmosu. To stało się główną dziedziną jej zainteresowania, które dopiero później, z pełną mocą, połączyła z fizyką, twierdząc, że nie da się poznać pierwszego bez znajomości drugiego - i tylko za pomocą drugiego da się zbadać pierwsze.
Zanim jednak zdążyła w ogóle poważnie pomyśleć o pójściu na fizykę do Oxfordu, zafascynowała ją Margaret Hamilton, kobieta, której program komputerowy posłał człowieka na Księżyc. To dzięki niej zabrała się za informatykę i programowanie. I nie to, że szło jej źle - jako osoba uzdolniona matematycznie radziła sobie dobrze. Po prostu okazało się, że programowanie to nie jest to, co Violet chciałaby robić w życiu. Mimo to fascynacja tą wybitną kobietą bynajmniej nie minęła - Vi znalazła nawet takie same okulary, jakie nosiła Hamilton, żeby nieco się do niej upodobnić.

Studia skończyła normalnym trybem, bez pośpiechu, w pełni korzystając z życia i możliwości, jakie oferował jej Oxford - między innymi dokształcając się w dziedzinach innych niż fizyka, takich jak literatura czy polityka. Nauczyła się także chińskiego i niemieckiego. Mimo ściśle naukowych zainteresowań, zawsze utrzymywała się w dobrej kondycji fizycznej - zrobiła kursy Krav Magi i samoobrony, regularnie chodziła - w sumie, dalej chodzi - na jogę, biega, pływa, jeździ na rolkach... i ogólnie jest aktywna.

Studia skończyła z wyróżnieniem i natychmiast zaaplikowała na doktorat, na który też od razu się dostała. Jest pod opieką jednego z największych autorytetów w kwestiach astrofizyki na Oxfordzie, profesora Rogera Daviesa. W dodatku dwa razy w tygodniu całe dnie prowadzi zajęcia dla młodych studentów, wykładając im - jak na razie - podstawy fizyki akademickiej. Jej praca doktorancka skupia się na teoretycznych podstawach ewolucji galaktyk i bazuje na danych dotyczących zjawisk zachodzących głównie w Drodze Mlecznej.

Jako, że na uczelni jest tak rzadko, Violet postanowiła zamieszkać razem z uczelnianą przyjaciółką (która już skończyła naukę i pracuje w firmie budującej roboty) w Londynie, co najmniej na czas doktoratu, żeby "skosztować" nieco życia w ogromnym, multikulturowym mieście. I musi przyznać, że całkiem jej się ono podoba.

Ciekawostki

  • Vi jest straszliwym nerdem Star Warsów i Star Treka. I chociaż Star Trek jest znacznie bardziej zgodny z prawami fizyki, nie potrafi zdecydować, którą franczyzę kocha bardziej. Z obu ma pokaźne kolekcje figurek i innych gadżetów.
  • RPGi to drugie życie dziewczyny. W czasach licealnych w Bristolu stworzyła ze znajomymi grupę RPGową, z którą do tej pory grają, kiedy tylko się spotykają. Podobną rzecz stworzyła z przyjacielem na Oxfordzie. W wyniku tego Violet co najmniej raz na dwa tygodnie na kilka(naście) godzin znika w otchłaniach światów fantasy. D&D ponad wszystko!
  • Mimo przeżytego wypadku samochodowego, Vi nie ma wstrętu do tych pojazdów. Ma prawko i, co więcej, jeździ jak szalona, doprowadzając tym swojego kochanego ojca do palpitacji kiedy ten tylko to widzi.
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2017, 20:43 przez Violet Cougnar, łącznie zmieniany 1 raz. licznik słów: 849
Awatar użytkownika
Violet Cougnar
Posty: 6
Rejestracja: 25 kwie 2017, 0:06

Re: Violet "Vi" Cougnar

27 kwie 2017, 20:42

Skończono. Proszę o sprawdzenie. :)
licznik słów: 5
Awatar użytkownika
Tkacz snów
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 462
Rejestracja: 13 mar 2017, 23:22

Re: Violet "Vi" Cougnar

29 kwie 2017, 22:23

Obrazek

Od miesiąca nie byłaś w stanie napisać ani jednego słowa swojego doktoratu. Co zrobić, każdemu zdarza się utknąć w martwym punkcie. Opiekun naukowy, któremu dotąd regularnie przesyłałaś materiały zaczął już wykazywać pewne objawy zaniepokojenia, ale jeszcze nie robił Ci z tego tytułu problemów. Powinnaś siedzieć w wynajętym mieszkaniu i wpatrywać się dalej na przemian w wyniki badań, notatki, książki, ale... wolałaś iść na umówione rpgowe spotkanie, zwłaszcza, że tym razem oxfordcy znajomi postanowili urządzić je w Londynie. I rzeczywiście, przygoda wciągnęła Cię na tyle, że całkowicie przestałaś myśleć o swoich problemach naukowych. Nawet obecność nowego i jego nieporadność w pojmowaniu mechaniki dejdekowego maga nie deprymowała Cię wcale.
Mieliście chwile przerwy, gdy dwójka z Twoich znajomych poszła po piwo, a zamówiona pizza wciąż jeszcze nie dotarła.
Mogłabyś w sumie podejść do samotnika stojącego przy oknie, który podobnie jak jego postać najbardziej lubił patrzyć w gwiazdy. Oczywiście, jeśli masz na to ochotę.
licznik słów: 184

Wróć do „Violet Cougnar”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość