"Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 359
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: "Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

15 lip 2018, 1:06

Kobieta wywróciła oczami na tą kiepską próbę żartowania. Jak dla jednej tak i dla drugiej daleko było do śmiechu z powodu tego sucharu. Choć może policjantce wydawało się to chociaż trochę zabawne, to Rains nie była tym nawet odrobinę rozbawiona. Raczej znudzona.
- Nie wiem jak jego znajomi, ja widziałam go w barze jakieś cztery dni temu. - odpowiedziała po chwili namysłu. Wtedy to mieli oboje chętne na małe co nieco więc został z nią gdy już bar został zamknięty. Aktualnie nie miała nadal ochoty o tym wspominać. Później nawet wylądowali w jego mieszkaniu, jednak jej bytność ograniczyła się do sypialni. Nie grzebała i nie robiła tam obchodu. Nie interesowało ją to, czy ma prochy bo nie brała.
- Jeśli miał doczynienia z prochami to mnie o tym nic nie wiadomo. Nie mówił o tym, a mnie to nie interesowało. Nikogo na te tematy nie wypytuję. - wzruszyła ramionami. Taka była prawda. Ją tylko interesowało to, by w barze nie było prochów. Trzymała się od nich z daleka.
licznik słów: 195
Awatar użytkownika
Vivianne Carman
Dane:
Odpisy: powolnie - 3-4 dni
Posty: 37
Rejestracja: 22 sty 2018, 2:02

Re: "Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

15 lip 2018, 15:10

Rozsądne podejście, pomyślała obserwując detale jej mimiki. Kira uczyła się kłamać od największych szelm tego miasta. Tego można być pewnym. Potwierdzone były również jej kontakty z niejakim brodaczem od gangu motocyklowego. Czy wiedziała o tym Viviane? W tej chwili było to mało istotne.
- Wspominał o czymś konkretnym? - zapytała. - Miała pani z nim kontakt po jego wizycie w barze? Tu może chodzić o jego życie. - Albo kogoś, z kim się rozprawił.
licznik słów: 87
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 359
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: "Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

15 lip 2018, 15:27

Gdyby chociaż to był zwykły kontakt z kolesiem z gangu. Ona w końcu należała do tego gangu więc Kira była pewna, że policjantka o tym wie. Zapewne już dawno odnotowano przynależność do Szczurów, zwłaszcza, że byli regularnymi gośćmi w tym właśnie barze. Barmanka uniosła jedną brew do góry na wieść, że chodzi o jego życie. Jakoś nigdy nie interesowało ją życie prywatne jej kochanków. Napiła się piwa.
- Nie, głównie opowiadał żarty. Uprzejmy koleś z niego. Pomógł mi przy zamknięciu baru. - UPS... Chyba nie odpowiedziała na pytanie, czy miała z nim kontakt po wizycie z baru. Zapewne wizyta w jego mieszkaniu się do tego zalicza, ale jakoś nie myślała nawet o tym by wspomnieć i takiej drobnostce. Rains nieco się zamyśliła próbując faktycznie przypomnieć sobie czy coś ciekawego jej powiedział. Ostatecznie wzruszyła ramionami. W sumie skupili się wtedy na sobie i na flirtach.
licznik słów: 171
Awatar użytkownika
Vivianne Carman
Dane:
Odpisy: powolnie - 3-4 dni
Posty: 37
Rejestracja: 22 sty 2018, 2:02

Re: "Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

29 lip 2018, 0:34

- W mieszkaniu znaleźliśmy również jego telefon... - ciągnęła to co zaczęła. Spojrzenie, które posłała Kirze nie mówiło niczego. Ciemne oczy policjantki zrównały się niemal z niebem, które dawno już pożegnało się ze słońcem. Zrobiła krótką przerwę będąc pewna, że Rains jakoś sobie poukłada fakty, którymi miała zamiar ją przycisnąć. Niewiele i tak jej to zaszkodzi, a przecież nie chciała robić jej problemów. Jedynie zdobyć informacje. Chociaż... kto wie czy blondynka nie maczała w całej sprawie palców.
- Pani numer widniał na liście jego połączeń. Kontaktował się z panią nieregularnie. Zgodnie z pani słowami dzwonił również dzień po wizycie w barze i owej pomocy przy jego zamykaniu. - powiedziała. Czy tym samym wiedziała, że uprawiali tamtej nocy i ranka gorący stosunek? Cóż, nawet jeśli - gówno ją to obchodziło. Liczyły się informacje.
licznik słów: 168
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 359
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: "Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

29 lip 2018, 0:49

Barmanka dopiła swoje piwo i wstawiła kufel do zmywarki. Sprzątnęła również popielniczkę by zaraz potem ją umyć i odstawić do wysuszenia. Wytarła ostatnie krople wody, jakie znalazły się na blacie baru. Spojrzała na policjantkę wyraźnie znudzonym wzrokiem. Miała już dość tej rozmowy. Zniknął facet, który pewnie miał związek z prochami. Pewnie zwiał albo ktoś go dopadł. Szkoda go, bo ogólnie był przyjemny, ale nie miała zamiaru panikować czy płakać. Pewnie zniknął na jakiś czas by uciszyć sprawy wokół siebie czy coś. Nic jej do tego.
- Czasami dzwonił. Wtedy chyba tylko po to, by zapytać się czy bezpiecznie wróciłam do domu. Nie pamiętam. - ledwo pamiętała, że w ogóle do niej dzwonił. Po dniu pracy i aktywnie spędzonej nocy, była wykończona jak już wróciła do własnego lokum. Fakt, że u niego kilka godzin spała. Wyszła z jego mieszkania chyba dopiero koło południa. Jak była u niego w domu dzwonił do niej szef. To pamiętała. Po drodze do domu gadała z koleżanką... A potem to już jej się film urwał w mieszkaniu.
licznik słów: 205
Awatar użytkownika
Vivianne Carman
Dane:
Odpisy: powolnie - 3-4 dni
Posty: 37
Rejestracja: 22 sty 2018, 2:02

Re: "Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

03 sie 2018, 0:17

- Wyjątkowo opiekuńczy z niego klient. - skwitowała unosząc mimowolnie lewą brew. Może zabrzmiało to jakby zarzucała Kirze dziwkarstwo, ale żadna z nich pewnie nie brała tego rzekomo omyłkowego komentarza za obowiązujący w tej czy tamtej chwili. Może lata w policji wyczuliły Carman na podobne śpiewki, może to tylko zwykłe przeczucie pchnęło ją do swojej służbowej powinności.
- Nie tylko. Aż. Będę musiała zaprowadzić panią na posterunek. - Kajdanki zabrzęczały na palcu, mina samej zainteresowanej nie tyle zrzedła co mogłoby straszyć,.
licznik słów: 102
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 359
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: "Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

03 sie 2018, 5:52

Pierwszy komentarz zlała tak, jakby w ogóle go nie usłyszała. Miała to gdzieś, co mogła sobie myśleć o niej policjantka. Kira tylko chciała już zakończyć tą rozmowę, policzyć kasetkę, zamknąć bat i pójść do domu. O niczym więcej nie marzyła. Na kolejne słowa już jednak zareagowała zdziwieniem i wkurzeniem.
- Co kurwa proszę? Z jakiej kurwa racji chcesz mnie zakuć w kajdanki? - patrzyła na Vivianne jak na jakąś wariatkę. No ona chyba sobie jaja teraz robiła. Kira czekała, aż tą łaskawie powie jej, z jakiego powodu chce ją zakuć w bransoletki.
licznik słów: 107
Awatar użytkownika
Vivianne Carman
Dane:
Odpisy: powolnie - 3-4 dni
Posty: 37
Rejestracja: 22 sty 2018, 2:02

Re: "Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

11 sie 2018, 10:46

- Grzeczniej. - powiedziała z naciskiem w głosie, który nie rezonował poza aparat mowy. Miała na myśli to co przed chwilą powiedziała. Cholerny Adkinson mówił jej, że lepiej byłoby jechać razem i bez problemu załatwić sprawę na miejscu. Ona zaś twierdziła, że przespaceruje się po zeznaniach barmanki bez potrzeby zamykania jej w areszcie. Może gdzieś między drogą do pubu a rozmową z samą zainteresowaą zmieniła zdanie i postanowiła rozstać się ze sztampowym podejściem do każdego przesłuchiwanego.
- Za składanie fałszywych zeznań możesz beknąć, więc radzę teraz nie kombinować. - powiedziała. W tym samym momencie dawała jej do zrozumienia, że wie dokładnie na czym polegał błąd Kiry w "zeznaniach", które przekazała zaledwie parę minut temu. Otaksowała blondynę wzrokiem. - Nie lubisz obrączkowania to obejdzie się po dobroci. Zamknij interes i idziemy.
Tylko nie próbuj iść na zaplecze, pomyślała, nie tak łatwo.
licznik słów: 167
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 359
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: "Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

11 sie 2018, 16:19

Kira zacisnęła zęby ze złości. Ta głupia pizda stanowczo wyprowadziła ją skutecznie z równowagi. Zastukała palcami w blat baru patrząc na kobietę. Nosz do cholery. Chyba ten durny, czarny kot, który przebiegł jej z rana drogę, na prawdę przyniósł jej pecha. Poza tym, nie powiedziała jedynie, że z nim spała. Nie skłamała tylko co najwyżej nie powiedziała całej prawdy, a to była różnica. W milczeniu jednak i pełna złości zamknęła kasetkę i wyciągnęła ją z szuflady. Już nie będzie jej dzisiaj liczyć. Napisała na karteczce, że do policzenia i ruszyła na zaplecze by włożyć ją do sejfu. Przecież nie zostawi kasy od tak by kusić los. Jeśli ma pecha, to woli nie sprawdzać, czy włamie się tutaj jakiś złodziej. Jeszcze będzie musiała zamknąć drzwi i opuścić rolety antywłamaniowe. Kira raz jeszcze spojrzała na policjantkę, bo własnie się jej coś przypomniało.
- Pokarz mi nakaz aresztowania. Bez niego się stąd nie ruszę. Nie zaatakowałam Ciebie, ani nic złego nie zrobiłam. Jeśli chcesz, bym z tobą poszła, to musisz bardziej się postarać. - prychnęła ruszając na zaplecze.
licznik słów: 222
Awatar użytkownika
Vivianne Carman
Dane:
Odpisy: powolnie - 3-4 dni
Posty: 37
Rejestracja: 22 sty 2018, 2:02

Re: "Z rana czarny kot przebiegł mi drogę, a ch..."

31 sie 2018, 23:44

Nakaz. Była z tego typu ludzi, którzy jak mantrę musiały powtarzać zasłyszane w telewizji "nakaz, nakaz, nakaz". Ssij pałę, chciałoby się rzec jak to zwykł był mówić jej ubiegły partner w... powiedzmy, że tylko wypadach na patrol. Myśl ta przeleciała przez głowę policjantki jak papierek po klejącym się nieprzyjemnie do zębów cukierku. Viviane w takiej sytuacji miała dwa wyjścia, jednak zawsze wybierała to improwizowane. Sięgnęła do telefonu, przesunęła kilka razy po ekranie i przyłożyła słuchawkę do ucha.
- Chodź, mamy kogoś do zakucia. - powiedziała, po drugiej stronie ktoś wypowiedział kilka słów, które mogły znaczyć jedynie tyle, że zajmie mu to chwilkę. - Ostatni raz po dobroci... - mruknęła lekko, zaglądając - niby niezainteresowana - na zaplecze.
licznik słów: 141

Wróć do „Retrospekcje”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość