Yu Zhang

Awatar użytkownika
Yu Zhang
Dane:
Odpisy: powolnie - 3-4 dni
Posty: 6
Rejestracja: 03 maja 2018, 19:41

Yu Zhang

04 maja 2018, 0:07

YU ZHANG

31
Biotechnolog
Pekin, Chiny
Ziyn Zhang
0/6
Cechy
Fizyczne
Cechy
Społeczne
Cechy
Umysłowe
SiłaO CharyzmaOOO PercepcjaOOOO
ZręcznośćOOO ManipulacjaOO InteligencjaOOOO
WytrzymałośćOO WyglądOOO SprytOO
TalentyUmiejętnościWiedza
AutorytetOO Broń Palna- Finanse-
Bójka- EtykietaOO InformatykaO
CzujnośćO Krycie się- LingwistykaOO
EkspresjaOOO OswajanieO MedycynaOOO
EmpatiaOOO ProwadzenieOO NaukaOOOO
Przebiegłość- Rzemiosło- OkultyzmO
UnikiO Sztuka Przetrwania- Polityka-
Wysportowanie- Walka Wręcz- Prawo-
Zastraszanie- Występy PubliczneO Śledztwo-
Znajomość Półświatka- Zabezpieczenia- WykształcenieOOO

Biografia


"– Zbyt wielu jest tych zbawców świata!
– Pan myśli, że to sami oszuści i obłudnicy?
– Nie wiem, wiem tylko, że do otwarcia szynków trwa ich panowanie,
bo później braknie słuchaczów i pensów."
W.S. Reymont "Wampir"

Każdy ma jakieś marzenia. Jedni pragną zostać strażakami, lekarzami, zaś drudzy - muzykami, podróżnikami po nieznanych rejonach globu. Młoda Yu, również miała plany. Wieczorami siadała ze swoją młodszą siostrą - Hua- i tworzyła. Z początku były to bardzo proste, całkowicie niesymetryczne rysunki o bogatej historii. Z czasem nabrała wprawy, lecz obyło się to kosztem przedstawianych opowieści.
Teraz, wspominając dawne dzieje, zastanawiała się, czy efektem było dostrzeżenie ludzkiej natury czy też buntowniczy okres dojrzewania.
Talent rozbudzony we wczesnych latach został dostrzeżony przez rodziców - wykładowców na Uniwersytecie Pekińskim - wobec czego zapisano ją na kurs rysunku. Uczestniczyła w nim dwa lata, poznając podstawy anatomii, operowania światłem i cieniem oraz technik wychwytywania proporcji.
A potem wszystko się zmieniło.

Gdy u Hua zdiagnozowano nowotwór, było już za późno. Organizm - dziewięcioletniej wtedy dziewczynki - nie miał dość siły, by sprostać mnożącym się (w zatrważającym tempie) uszkodzonym komórkom.
Pieprzonym niedoskonałościom wyniszczającym jej młody organizm.
Czternastoletnia wówczas Yu obserwowała ten koszmar. Była wściekła - zarówno na siebie, rodziców, jak i lekarzy za ich bierność w walce z chorobą. Brak wiedzy, środków i szybkiego reagowania doprowadził do tego, że kilka miesięcy później... została sama. To wtedy porzuciła ówczesne marzenia na rzecz nauki.
Ścisły umysł w lot łapiący reguły i wzory wykorzystywane w różnego rodzaju obliczeniach w połączeniu z uporem sprawił, że Yu - niczym tajfun - przebrnęła przez profilowaną szkołę średnią i rozpoczęła studia na prestiżowym Uniwersytecie Pekińskim.

Ambicja, jasno wytyczony cel i ponadprzeciętna inteligencja pozwoliły jej ukończyć Biotechnologię dwa lata wcześniej od rówieśników i - tuż potem - rozpocząć praktykę w katedrze Biologii Molekularnej. Miała wtedy 22 lata.
W wieku 25 lat przeniesiono ją do katedry Genetyki Molekularnej. I właśnie tam, pod okiem jednego z profesorów opublikowała pracę poświęconą sztucznej modyfikacji genów.
Publikacja spotkała się zarówno z krytyką (głównie konserwatywnych środowisk), jak i przychylnym spojrzeniem firm zajmujących się nowymi technologiami w medycynie. Miała wtedy 28 lat.

Brzmi jak sen, prawda?

Osiągniecie tak wiele - w tak młodym wieku... Jednak nie obyło się to, bez tak zwanych skutków ubocznych. Poświęcając większość czasu na studia zaniedbała budowanie jakichkolwiek relacji z innymi ludźmi, zyskując łatkę "odludka".
Niegdyś szczęśliwa, czteroosobowa rodzina Zhang stała się strzępem, usilnie unikającym - pomimo upływu lat - bolesnego tematu. Mei - matka Yu - zrezygnowała z pracy, by zająć się domem i pielęgnować to, czego jej jeszcze nie odebrano. W przeciwieństwie do ojca - który stał się pracoholikiem, coraz częściej zaglądającym do kieliszka.
Hua odeszła. A wraz z nią zniknęła iskra pozwalająca nazywać dom "ogniskiem".

Niedługo po opublikowaniu pracy (nieco ponad pół roku) nawiązała kontakt z jedną z firm posiadających filie w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Zaintrygowana nowymi możliwościami, atrakcyjnymi zarobkami oraz promowaniem technologicznego potencjału Chin za granicą - zdecydowała się na przeprowadzkę do Londynu.

Chciała zacząć nowy rozdział. Tworzyć swoją historię na podstawie strzępów i bazy - solidnego fundamentu, jaki utworzył się podczas pobytu w Chinach.
Yu Zhang.
Urodzona 25 września 1986 roku w Pekinie.
Najstarsza córka Mei i Li Zhang.
Naukowiec - pracownik laboratorium położonego w centrum dzielnicy Bloomsbury.

Dwa lata temu znalazła pierwsze lokum. Skromne mieszkanie na styku z obecnie rewitalizowanym obszarem Docklands, które współdzieli ze swoim kotem o imieniu "Fluffy". Niby nic specjalnego - jednak ta puszysta, ruda kulka sprawiła, że surowe, modernistyczne wnętrze zyskało znamię przytulności.

Dni wolne od pracy poświęciła na poznawanie wyspy, która - mimo wielu interesujących miejsc - nigdy nie stała się jej "prawdziwym domem".

Jednak - pomimo nowego środowiska - nie wyrzekła się starych nawyków. Stawiając wszystko na jedną kartę przegrała życie towarzyskie, sprawiając, że to... praktycznie nie istniało. Jeszcze do niedawna tłumaczyła to wzniosłymi ideami, próbami naprawy niedoskonałego świata. Zlikwidowaniem - raz na zawsze - przyczyny nieuleczalnych, dziedzicznych chorób nękających ludzi od zarania dziejów.
Lecz teraz?
Czuła, że z każdym kolejnym dniem staje się wrakiem, osobą coraz bardziej oddalającą się od wykreowanego obrazu sprzed lat. Negatywne myśli nawiedzają ją szczególnie nocą, gdy siedząc na zimnej podłodze, leniwie głaszcze futro swojego towarzysza i spogląda na panoramę miasta.

Ciekawostki

  • Wierzy, że nauka jest w stanie zniwelować ludzkie ułomności i przyczynić się do zmniejszenia umieralności
  • Raz w roku odwiedza rodzinne strony
  • Nie lubi dymu papierosów
  • Czasami nuci i tańczy, kiedy nikt nie patrzy
  • Panicznie boi się pająków, insektów i ślimaków
  • Poza współpracownikami nie posiada żadnych znajomych w mieście
Ostatnio zmieniony 09 cze 2018, 15:21 przez Yu Zhang, łącznie zmieniany 4 razy. licznik słów: 977
Awatar użytkownika
Zły Wilk
Mistrz Gry
Posty: 81
Rejestracja: 21 wrz 2017, 16:20

Re: Yu Zhang

09 cze 2018, 15:58

Akceptacja Mistrza Gry


To miał być kolejny monotonny dzień spędzony na monotonnej i żmudnej pracy. Szare niebo deszczowego poranka zdawało się tylko potwierdzać iż nic ciekawego w tym dniu wydarzyć się nie może. Nawet ruda współlokatorka - Fluffy, jakoś tak bez większego entuzjazmu miauknęła swoje standardowe "dzień dobry", wchodząc do kuchni i dopominając się o swoje śniadanie.
Kolejny, taki sam dzień, w takim samym tygodniu, takiego samego miesiąca. Ile to już trwa Yu?
Nawet nagrana na pocztę wiadomość od jednego z szefów nie była niczym niezwykłym.

- "Przepraszam Yu że tak wcześnie, ale to rzekomo bardzo ważne. Nie spiesz się dziś do laboratorium. Trzeba odebrać jakąś arcy ważną paczkę dla tego idioty z "piwnicy", Aarona. Miał przylecieć wczoraj, ale utknął gdzieś w Indiach czy Pakistanie i błagał mnie bym to zrobił w jego imieniu. Ja mam teraz posiedzenie zarządu i sprawozdania, więc gdybyś mogła podskoczyć do Biblioteki Narodowej, będę bardzo wdzięczny.
Ktoś ma czekać w lobby wschodniego wejścia. Tak, wiem jak to brzmi. Cały Aaron.
Z góry dziękuję. Do zobaczenia potem.


Poniżej znajdziesz linki do twojej oficjalnej Karty Postaci. Pamiętaj, żeby ten link umieścić w opcjach swojego profilu:
Twoja KP
licznik słów: 220

Wróć do „YU-ZHANG”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości