Zasada nr 1

Kira & Victor

Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 359
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Zasada nr 1

27 wrz 2018, 21:38

Kira & Victor
czerwiec 2014
Bar B-East
Bar, jak to bar. Lada, barowe stołki, kilka zwykłych stołów i dopasowanych do nich krzeseł. Po prostu bar, który Szczury zaadoptowały sobie jako miejscówka do spotkań. Kira juz wiele lat pracowała w B-East. To ona ustaliła jakie zasady tam panują i każdy miał się ich trzymać. Była nawet tablica z kilkoma przykazaniami wywieszona przy ladzie na jednej za ścian. Oczywiście większość zasad nie byłą spisana, ale dla tubylców doskonale znana. Barmanka od wszystkich wymagała przestrzegania tych zasad. nie ważne czy to był ktoś nowy czy też nie. Dla nowych najlepszą radą było grzeczne wypicie piwa, zapłacenie i grzeczne wyjście. Nic trudnego nieprawdaż?
Owego dnia blondynka miała całkiem dobry humor. Klientela dopisywała. było pożartować. Było miło i przyjemnie. Było kilka Szczurów. Sami swoi. Spokojny wieczór z dobrymi napiwkami. Miło i przyjemnie.
licznik słów: 170
Awatar użytkownika
Victor Arne
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 31
Rejestracja: 12 wrz 2018, 23:28

Re: Zasada nr 1

27 wrz 2018, 23:43

Wszedł do baru. Miał na sobie jeansowe spodnie i koszule z rozpiętym kołnieżykiem. - B-East chwytliwa nazwa nie sądzisz? - spytał Wąż. - Owszem w sam raz dla ciebie - Victor odpowiedział. Od razu skierował swoje kroki do lady. Jego uwagę przykuła tabliczka z regulaminem - Ktoś tu chyba zapomniał o punkcie pierwszym. - Zaśmiał się Wąż - Coś mi mówi, że to nie przypadek. - Pomyślał mężczyzna - Co spodziewasz się czegoś w stylu, Barman ma zawsze racje? - Sarkazm był wszechobecny w wypowiedzi gada. - Nie, bo w drugim by było „jeśli nie patrz punkt pierwszy” - zaśmiał się i uśmiechnął się w stronę Barmanki. -Witam. Jaka jest zasada nr Jeden? - Zapytał kobiety wracając wzrokiem na tabliczkę - Wodę poproszę.
licznik słów: 124
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 359
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Zasada nr 1

28 wrz 2018, 0:17

W barze było trochę ludzi. Większość stolików była zajętych. Było dość gwarno. W całym barze widoczne było, że jest wesoło. Śmieszki, chihy i inne takie. Za barem stała blondynka w obcisłym, czarnym podkoszulku z głębokim dekoltem z napisem "fack off". Do tego czarne a'la skórzane leginsy, które były widoczne jedynie wtedy, gdy podchodziła bliżej półek z alkoholem. Blond włosy miała związane w kucyk. Kobieta spojrzała na nowo przybyłego mężczyznę. Uniosła delikatnie brwi. Co prawda rzadko widywało się tutaj takich gości, ale nie to było zaskakujące. To jego pytanie i prośba o wodę wywołała u niej taką reakcję. Kącik ust uniósł się w charakterystyczny sposób. gwizdała zwracając uwagę obecnych na jej osobę. Wskazała otwartą dłonią na mężczyznę, który przed chwilą zadał jej pytanie dotyczące regulaminu.
- Dawno nikt nie pytał o punkt pierwszy regulaminu, a do tego poproszono o wodę. Oto czas przywitać nowego gościa w barze! - poinformowała zebranych, którzy przycichli na ten czas. Po tych słowach nastała niezręczna cisza. Niektórzy z trudem powstrzymywali chihot. W międzyczasie blondynka nieco się pochyliła. Jedna jej dłoń sięgnęła po szklankę. Druga zaś pociągnęła do góry kran ze zlewu, który był specjalnym wężem połączony z rurami co ułatwiało mycie naczyń. Szklankę postawiła na blacie by następnie odkręcić wodę na maksa. Ta strzeliła wprost w twarz mężczyzny. Cała sala zaczęła się śmiać. Kira po dosłownie chwili zakręciłą kran i postawiła przed mężczyzną rolkę z ręcznikiem papierowym.
- Pierwsza zasada to "w barze nie prosimy o wodę". To jest bar, tu pijemy alkohol. - powiedziała rozbawiona i polała mężczyźnie shota wódki - Na koszt firmy
licznik słów: 334
Awatar użytkownika
Victor Arne
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 31
Rejestracja: 12 wrz 2018, 23:28

Re: Zasada nr 1

28 wrz 2018, 22:47

Zaczął przyglądać się kobiecie, gdy do niego podchodziła. - ładniutka - zasyczał Wąż. Victor westchnął w myślach na jego słowa. Teoretycznie już powinien się przyzwyczaić do przygrywek słownych gada, ale nadal tego nie potrafił. Uśmiechnął się na słowa Kobiety o przywitaniu i zarazem poczuł się troszkę zakłopotany. Nie lubił być w centrum zainteresowań. Nie służyło to jego zajęciom. - Nie cierpię być w centrum uwagi. - Pomyślał Victor - Cóż a ja uważam, że właśnie powinieneś bardziej starać się zabłysnąć. - Dodał Wąż - Owszem to nie służyłoby twojemu aktualnemu zawodowi za bardzo, ale mógłbyś się zając czymś innym. Zostać sławą Panienki na to lecą - zachichotał gad. W tym momencie kobieta oblała go wodą. -Suka! - krzyknął Wąż. - Dobra jest, - dodał, po czym uciekł w głąb umysłu.

- To nie było miłe - Powiedział - mogła Pani jakoś uprzedzić czy coś? - przyjął papier i zaczął skrupulatnie się wycierać. - Coś mi mówi, że nie jestem pierwszy, który o to pyta - zaśmiał się jednak - i zapewne nie ostatni.- Kiwnął głową i z wdzięcznością przyjął kieliszek. Wychylił go jednym solidnym łykiem i powiedział - To może tak butelkę Szkockiej typu Single Malt, im starsza, tym lepsza, a do tego szklankę wody - Po ostatnich słowach odsunął się od blatu baru.
licznik słów: 232
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 359
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Zasada nr 1

01 paź 2018, 20:42

Kobieta roześmiała się po pierwszych słowach mężczyzny. Rozbawiły ją jego słowa. Nie była tutaj, by być miłą, a sam zapytał o zasadę, którą zdążył złamać.
- Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. - odpowiedziała jedynie nadal się śmiejąc. Oto i mężczyzna zapewnił tego wieczoru dodatkową rozrywkę w barze. Spojrzała na niego swym krytycznym wzrokiem. Uśmiechnęła się pod nosem. W sumie przystojny gość. Nie zastanawiała się nad jego wiekiem. Po murzynach ciężko było określić ile mogą mieć lat. Poza tym, faceci nawet po 40 potrafili być interesujący w łóżku. No ale nie ważne. Wróćmy do głównego wątku. Palcem wskazującym prawej dłoni wykonała znak pokazujący, by za nią poszedł. Kiwnięciem głową pokazała, którędy ma wejść za ladę. Postanowiła chwilę poczekać, aż mężczyzna ruszy swój szanowny tyłek z miejsca. Dopiero potem miała zamiar wydać mu wspomnianą butelkę whisky.
licznik słów: 173
Awatar użytkownika
Victor Arne
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 31
Rejestracja: 12 wrz 2018, 23:28

Re: Zasada nr 1

01 paź 2018, 22:29

Na słowa kobiety uśmiechnął się jedynie - Naprawdę dobra jest. Charakterna - zasyczał Wąż. - i zgrabniutka musisz przyznać - po tych słowach Mężczyzna uśmiechnął się jeszcze bardziej, o ile było to możliwe. - Pozwól, że się przedstawię. Victor. - skłonił się lekko. Gdy kobieta pokazała mu gestem, że ma do niej iść zawahał się tylko chwile. W sumie co mogła zrobić gorszego bardziej mokry już nie będzie. - Ty stary - zasyczał nagle Wąż i zamilkł. rzadko się zdarzało, że gad milkł. - No coś ty nie masz nic do dodania?- Zaśmiał się w duchu mężczyzna. Wszedł za bar.
licznik słów: 106
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 359
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Zasada nr 1

01 paź 2018, 22:50

- Kira - powiedziała gdy był już za barem. Spojrzała na niego raz jeszcze swym krytycznym wzrokiem gdy był już za barem. Ponownie sie uśmiechnęła i ponawiając swój gest zaprowadziła mężczyznę na zaplecze. Mogło wydawać się to dziwne ale otworzyła szafę, gdzie było kilka męskich koszul. Nie, żeby ona je zbierała. Co to, to nie. Koszule nie były jej. Tak samo jak bar, oficjalnie nie był jej, ale to ona nim rządziła. To już inna sprawa. Wracając do koszul. Przejrzała je i wybrała koszulę w kolorze turkusowym. Piękny kolor. Przysunęła wieszak do mężczyzny i spojrzała na niego.
- Będzie pasować. Przebierz się, bo za dużo kobiet na ciebie patrzy lubieżnym wzrokiem. -zaśmiała się. Oczywiście nie wyszła. Cierpliwie czekała patrząc wprost na niego. Po jej postawie było widać, że ma to zrobić tu i teraz i nie zwlekać z tym.
licznik słów: 169
Awatar użytkownika
Victor Arne
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 31
Rejestracja: 12 wrz 2018, 23:28

Re: Zasada nr 1

01 paź 2018, 23:44

Miło mi. - Skłonił głowę. szedł za kobietą na zaplecze - Wyczuwam gorące klimaty. - zaśmiał się Wąż, gdy weszli na zaplecze mężczyzna uśmiechnął się na widok zawartości szafy. - Widzę że nie byłem jedyny - zaśmiał się - o czyżbyś chciała mieć te widoki na wyłączność? - zapytał rozpinając koszule. Jej oczom powoli ukazywała się umięśniona klatka piersiowa i blizna na niej. Zdjął koszulę stojąc do niej przodem nie odwracał się. raczej nie był nieśmiały. Sięgnął po koszulę podaną przez kobietę i zaczął ją zakładać - Spodnie też tu masz? - Zapytał z nutą uśmiechu na twarzy, po czym powoli zaczął zapinać koszulę.
licznik słów: 117
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 359
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Zasada nr 1

02 paź 2018, 21:12

Kobieta uśmiechnęła się zadziornie do mężczyzny. Skoro tak zaserwował to ona odbije piłeczkę. Przygryzła delikatnie dolną wargę patrząc na jego umięśniony tors. Musiała przyznać, że rzeźbę to on miał. Podeszła do niego bliżej wciąż go sobie oblukując. Nim zapiął koszulę położyła swe dłonie na jego ciele. delikatnie nimi przesunęła. Mały flircik jeszcze nikomu nie zaszkodził prawda? Uniosła swą twarz tak, by spojrzeć w jego niesamowite, niebieskie oczy.
- Aby stać się jednym ze specjalnych gości... Musiałbyś się bardziej postarać - szepnęła by sprawnym ruchem w tym własnie momencie ukręcić mu sutki. Zaśmiała się wychodząc z pomieszczenia.
licznik słów: 121
Awatar użytkownika
Victor Arne
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 31
Rejestracja: 12 wrz 2018, 23:28

Re: Zasada nr 1

02 paź 2018, 21:30

Widział, jak zagryzła wargę. Przyglądał się jej, kiedy do niego podchodziła. Gdy położyła rękę na jego torsie, poczuł chłód. - Wiesz, co mówi się o kobietach, co mają zimne ręce? - zasyczał Wąż. Mężczyzna zastanowił się chwilkę i odpowiedział - Nie mam pojęcia. - Gad zachichotał - Że są dobre w łóżku baranie, ale patrząc na nią, to wywnioskowałem już po samym wyglądzie. - chichot Węża zakłócił szept kobiety i nagły ból. - O kurwa! - Wrzasnął w duchu. - Czy ona naprawdę to zrobiła? - ryknął śmiechem Wąż. Nie było to łatwe, ale nawet nie drgnął. Delikatnie skrzywił jedynie twarz. W momencie, kiedy wychodziła, chwycił ją w pół i przyciągnął do siebie, chwytając w szczelnym uścisku jej ręce. Szepnął jej wprost do ucha. - Tylko na tyle cię stać Maleńka?
licznik słów: 147

Wróć do „Retrospekcje”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości