Herbatniki z malinami

Kira x Los

Awatar użytkownika
Los
Na urlopie
Dane:
Posty: 577
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

16 kwie 2018, 22:28

- Namówił i odważył się nie przyjść? - Jedna z brwi uniosła się wyżej w lekkim niedowierzaniu. Nie dlatego, że Kira wyglądała jak wyglądała. - W teorii powinienem zasugerować, że pewnie wydarzył się jakiś wypadek, który uniemożliwił stawienie się na miejscu. I tylko w teorii, bo lepiej dla petenta, by zginął, niż wystawił niewiastę i okrył się hańbą.
Wiedział, że wyrażenia jakich użył, nie są w powszechnym użyciu. Wykorzystywał to dla swoich celów. Jakich? O tym przekonamy się kiedy Los tak zechce.
Tymczasem czarne tęczówki zsunęły się z jej oczu. Czy ją sobie obadał? A gdzieżby, choć można było odnieść wrażenie, że wzrok na ułamek sekundy wstrzymał się na jakiejś niesprecyzowanej wysokości, nim skupił się na jej szklance.
- Smakowało?
licznik słów: 141
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 354
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

16 kwie 2018, 22:37

- Zgadza się, namówił i odważył się nie przyjść. - przyznała bawiąc się pustą szklanką. Delikatnie obracała ją palcami. Mimowolnie się uśmiechnęła mimowolnie na słowa mężczyzny. Nie żeby życzyła śmierci znajomemu. Bardziej chodziło o to, że przyjemnie słuchało się mężczyzny, który nie tolerował takiego zachowania. Przynajmniej takie miała właśnie odczucie. Pokręciła jednak delikatnie głową.
- Śmierć to może przesada, ale lepiej na oczy niech mi się nie pokazuje - stwierdziła chwytając nieco mocniej szklankę. Drugą dłonią ujęła talerzyk po muffinie i wstała ze swojego miejsca. Podeszła bliżej stawiając na ladzie owe przedmioty.
- Owszem, dziękuję. Robi Pan świetne soki Panie... - tu przerwała oczekując, że mężczyzna przedstawi się jej.
licznik słów: 137
Awatar użytkownika
Los
Na urlopie
Dane:
Posty: 577
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

16 kwie 2018, 23:54

- Tylko pozornie pani propozycja jest bardziej łaskawa. Skazuje go pani na życie okryte prawdziwą hańbą. A to bywa gorsze od śmierci.
Włoch, a dokładniej Sycylijczyk, brzmiał jakby właśnie w takim świecie żył. Kłamstwo czystej wody. Był oderwany od wszystkiego co piękne, wzniosłe, ludzkie. I choć rzeczy te nie były mu kompletnie obce, to nie stosował się do reguł ich gry. Nadawał własne, co w oczach grzecznych dziewczynek jednak mogło uplasować go na pozycji niegrzecznego chłopca. Tak więc nasz bad boy, nie grał czysto.
- Guillermo. Guillermo Brasci, pani...? - tym razem to on zaoferował jej możliwość przedstawienia się. Czarne tęczówki obserwowały jej twarz, choć rodzić się mogło poczucie, że obserwuje i analizuje jej myśli oraz wnętrze.
licznik słów: 134
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 354
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

17 kwie 2018, 0:20

- Ma pan rację, iż to pozornie łaskawa propozycje. Uważam, że liczenie na śmierć to liczenie na szybką ucieczkę przed konsekwencjami. - stwierdziła krótko - Nie ukrywam jednak również tego, iż nie wierzę by wiele osób aktualnie wiedziało czym w ogóle jest honor i hańba - odparła. Mógł być bad boyem, ona sama do grzecznych dziewczynek nie należała. Reguły zawsze można było zmienić nie raz i nie dwa.W końcu życie to nie bajka, gdzie wszystko jest ułożone tak, by dążyć do happy endu. Nie miała wątpliwości, co do tego, że mężczyzna potrafi zmieniać tor gry pod siebie, inaczej po co przychodziłby do tego lokalu i wypraszał z niego wszystkich? No raczej nie z grzeczności. Kobieta oparła się o blat lady ponownie zaczynając bawić się szklanką.
- Kira. Kira Rains - przedstawiła się patrząc w jego czarne oczęta. Po chwili zerknęła za ladę z ciekawości. Oj tam, odrobinę zboczenia zawodowego. Z chęcią by zajrzała za jakimś alkoholem. Może nawet drinka by się dało zrobić.
licznik słów: 194
Awatar użytkownika
Los
Na urlopie
Dane:
Posty: 577
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

20 kwie 2018, 8:24

Widząc jej zerknięcie, sam powiódł wzrokiem w tamtym kierunku. Nie wiedział jednak na czym go skupić, dlatego spytał:
- Czy ma pani ochotę na coś jeszcze? - Niewinne pytanko, prawda? Gdyby po jego zadaniu nie uśmiechnął się drapieżnie, to niewinnym pytankiem by pozostało. A tak? W ciąg komunikacyjny wplątała się sugestia, że oferta może być szersza niż tylko to, co stało na ladzie.
licznik słów: 72
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 354
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

20 kwie 2018, 9:38

Jakże jego niewinne pytanie się jej spodobało. Powoli jakby odzyskiwała humor. Może właśnie potrzebowała na rozbudzenie nietypowego spotkania? Któż to wie. Teoretycznie, dla własnego bezpieczeństwa, powinna opuścić lokal już dawno temu, razem z innymi gośćmi. Jednak jakoś wciąż nie miała na to ochoty. Podobała się jej rozmowa z Włochem.
- To zależy co by mi pan zaproponował. - odpowiedziała mrużąc delikatnie swe oczęta odwzajemniając uśmieszek.
licznik słów: 83
Awatar użytkownika
Los
Na urlopie
Dane:
Posty: 577
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

23 kwie 2018, 8:23

Mimo wszystko, fakt podchwycenia tej nie do końca bezpiecznej gry, uplasował Kirę na pozycji "tego typu usób." W żadnym stopniu Brasci nie czuł się z tego powodu zniechęcony. Kategoryzowanie ludzi weszło mu w krew już dawno.
- A co, jeśli w moim zasięgu jest spełnić każde Twoje pragnienie? - Z jednej strony, to mogło być takie tam gadanie na podryw. Z drugiej, ten konkretny osobnik brzmiał tak, jakby to była najszczersza prawda i nic nie wykraczało poza jego kompetencje.
licznik słów: 88
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 354
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

23 kwie 2018, 9:53

Nawet jeśli byłby to podryw, to na Kire to nie działało. Jego słowa może i brzmiały wiarygodnie, jednak w kobiecie budziło się pewne 'ale'. Wychodziła bowiem z założenia, że nikt nie jest w stanie załatwić wszystko czy też spełnić każde pragnienie. Nie ukrywamy, przyniósłby jej gwiazdkę z nieba? Raczej nie. Blondynka zaśmiała się więc na owe słowa.
- Wybacz, jednak choćby nie wiem jak bardzo prawdziwe byłby to słowa, to nie uwierzę. Poza tym nie posiadam marzeń czy też wymyślnych pragnień. - powiedziała z uśmiechem. Bez oporów weszła za ladę. Znalazła whisky dodawaną do kawy i sięgnęła po dwie szklaneczki.
licznik słów: 129
Awatar użytkownika
Los
Na urlopie
Dane:
Posty: 577
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

23 kwie 2018, 23:52

Gwiazdkę z nieba? To się dało nawet na kilka sposobów rozwiązać, w tym ze dwa na typowo ludzki. Jednak Kira cierpiała na okrutną plagę, jaka szerzyła się wśród ludzi. Śmierć wiary i nadziei, zupełne wyplenienie marzeń. Społeczeństwo taką egzystencję popierało i promowało. Taka była moda. W obiektywnej ocenie takie postawy były upośledzone.
- Oznacza to wyłączne poleganie na fantazjach innych. To dość smutne.
licznik słów: 78
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 354
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

24 kwie 2018, 5:56

Barmanka nalała do dwóch szklaneczek odpowiednią porcję alkoholu. Podała jedną z nich dla Włocha. Spojrzała mu w oczy. Prawdą było, iż cierpiała na śmierć wiary i nadziei. Obdarta z takich rzeczy jeszcze w dzieciństwie zisdaka nauczona jedynie przetrwania i trwania. Porzucenia przeszłości by jakoś egzystować dalej dla samej siebie.
- Możliwe . - odpowiedziała jedynie nie odrywając od niego wzroku. Nie zaprzeczyła bo wiedziała, że to prawda. Smutna prawda, ale prawda. Nie miała zamiaru jednak się przecież tłumaczyć ani wdrażać się we własną przeszłość, od której zresztą chciała się odciąć. Jedyne za czym tęskniła, to spotkanie z babcią. Jednak przecież nie było możliwe ponowne spotkanie ukochanego członka rodziny. Kira znała swoją ułomność w niektórych kwestiach i właśnie z takich powodów nie chciała zakładać rodziny, by nie przekazać tego dalej.
licznik słów: 161

Wróć do „Retrospekcje”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości