Herbatniki z malinami

Kira x Los

Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 467
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Herbatniki z malinami

24 mar 2018, 13:21

Kira Rains oraz Los
popołudnie 15 lipca 2010 r.
kawiarnia w jednej z bardziej ustronnych uliczek Londynu
Lipiec tamtego roku był słoneczny i ciepły, pomijając kilka dni, gdy pogoda była iście angielska. Co tu dużo mówić, padało. Ludzie na ulicach uciekali do miejsc, gdzie było sucho albo przynajmniej przyśpieszali swoje kroki, by szybciej znaleźć się w domu. Ale to nie interesowało gości pewnej kawiarni. Nowo otwarte miejsce zachęcało do tego, by posmakować nowych smaków. W myśl zasady, że nowe jest inne, kilkoro osób już zdążyło dokonać rezerwacji stolika, umówić się ze znajomym na szybką kawkę, czy po prostu przyjść i posiedzieć. Jak było w tym wypadku?
licznik słów: 131
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 181
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

24 mar 2018, 13:41

Blondynka miała kiepski humor tego dnia. Idealnie to pasowało do aktualnej pogody widocznej za oknem kawiarni.Skórzana kurtka smętnie zwisała z oparcia krzesła. Ostatnie krople wody dawno zdążyły już opuścić materiał. Znudzona czekaniem stukała paznokciami w blat stolika patrząc w pół przytomnie w okno. Po raz kolejny zerknęła na zegarek w swojej Nokii 3310. Niezadowolona cmoknęła cicho i odłożyła telefon powracając do gapienia się przez okno. Zastanawiała się czemu jeszcze tu właściwie siedzi. Zwykle jeśli ktoś spóźniał się pół godziny na ich spotkanie i się nie odzywał to zawijała manatki i wracała do domu. Tym razem jakoś ją przygwoździło chyba do tego krzesła. Ciche westchnięcie było ledwo słyszalne przy szmerach dobiegających z innych stolików. Zamyślona kobieta już nawet nie zbyt zwracała uwagi na otoczenie. Końcówka kawy dawno zdążyła wystygnąć, tym bardziej jak wielokrotnie była już zamieszana właściwie z nudów.
licznik słów: 181
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 467
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

24 mar 2018, 22:05

Drzwi kawiarni otworzyły się, dzwoneczkiem sygnalizując, że przybył nowy gość. Tym razem nie jeden, a trzech. Już na pierwszy rzut oka wyglądali na takich, którzy niosą kłopoty. Wysoki murzyn, który nosił okularki, aktualnie całe w krople; typek o uroku szczura i równie zbliżonej fizjognomii i gość, który wyglądał na Włocha. Ten ostatni niewątpliwie był kimś, kto wydawał sugestie, a inni działali. Jego twarz nie była rozpoznawalna na ulicach. Jeszcze. Kilka lat i się to zmieni. Ciemne oczy zwróciły się w kierunku stolika, do którego ruszył. Jego towarzysze za to niezbyt subtelnie ukrywając swoje zamiary, przeszli na zaplecze. Włoch zajął się analizą menu. Może jakaś szczególna kawa wpadnie mu w oczy? Siedząc wygodnie i nie krępując się zaciekawionych spojrzeń, jak gdyby nigdy nic, zamówił małą czarną jak szatan kawę.
licznik słów: 154
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 181
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

24 mar 2018, 22:40

Dzwonek otwieranych drzwi wyrwał ją z chwilowego zamyślenia. Zwróciła swój znudzony wzrok w kierunku drzwi przyglądając się nowemu towarzystwu. Uniosła delikatnie brew przekładając jedną nogę na drugą. Oparła się wygodniej by w końcu zwrócić uwagę na swoją zimną już kawę. Dopiła ją i skrzywiła się. Zimna kawa nie była już taka dobra. Odsunęła od siebie filiżankę. Nie interesowało ją to w jakim celu dwójka mężczyzn poszła na tył kawiarni. Nie była to jej sprawa. Nie jej bar, nie jej interes. Proste nieprawdaż? Przejechała dłonią po materiale dżinsowych spodni. Sama zastanawiała się dlaczego dzisiaj tak grzecznie się ubrała. Długie, ciemne dżinsy a na to kremowa bluzka opadająca na jedno ramię. Przymknęła na chwilę oczy rozmyślając nad dzisiejszym dniem. Czuła się, jakby nie był to jej dzień i powinna była zostać w domu.
licznik słów: 166
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 467
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

25 mar 2018, 9:28

Wszystko niby wróciło do normy i uspokoiło się. Ludzie popijali kawy, rozmawiali, czasami narzekali na pogodę. Nic wielkiego. A przynajmniej nic wielkiego do chwili, gdy na zapleczu coś gruchnęło. Jeśli ktokolwiek poczuł się niepewnie, po prostu wychodził z kawiarni. I rzeczywiście sporo osób tak zrobiło. Spoglądając na lekko przestraszoną dziewuszkę, która stała za ladą, pośpiesznie opuszczali miejsce.
A Włoch siedział, całkiem wygodnie przy swoim stoliku i popijał kawę. Całkiem zrelaksowany i odprężony, jakby w ogóle huku nie słyszał. Na szczęście nie siorbał, bo byłoby to okrutnie passe.
W końcu podniósł wzrok, sprawdzając, ile osób pozostało na miejscu.
licznik słów: 123
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 181
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

25 mar 2018, 10:48

Barmanka w trakcie tej błogiej chwili spokoju zamówiła sobie świeżą kawę by tym razem wypić ją póki będzie ciepła. Po otrzymaniu podwójnego expresso postanowiła delektować się jego smakiem. Już miała zatopić się ponownie we własnych myślach gdy na zapleczu coś gruchnęło. Nie wzruszył ją owy dźwięk. Spojrzała jednak na dziewczynę stojącą za ladą. Podkręciła delikatnie głową dając biedaczce do zrozumienia, że lepiej by teraz tam nie wchodziła. Szkoda by było, by bogu ducha winna dziewczyna została wprost wplątana w utarczki właściciela z napastnikami, którzy najprawdopodobniej żądają haraczu. To ostatnie było oczywiście czystym przypuszczeniem i rozmyślaniem samej Kiry, która postanowiła powrócić do swojej kawy. Zapłaciła za nią więc chciała ją wypić do końca.
licznik słów: 150
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 467
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

25 mar 2018, 11:22

Finalnie w kawiarni na sali pozostał Włoch, Kira i dziewuszka, która raz spojrzawszy na Włocha, uspokoiła się. A potem trochę mechanicznym ruchem zdjęła fartuch i odwiesiła go na haczyk, wyszła zza kontuaru i opuściła lokal. Kira nie miała szansy zobaczyć tego, co sama panna, ale dziwnym było, że ta porzuciła swoje miejsce pracy. Włoch, gdy zostali sami, a dopił swoją kawę, podniósł się z siedziska i zaczął zbierać naczynia, które pozostały na stolikach. Idealny ład i porządek to całkiem sprawny kamuflaż. Nie zwracając uwagi na Kirę, poszedł za kontuar, odstawiając kubki i talerzyki do okienka prowadzącego do pomywacza. Stamtąd zostały sprawnie zabrane, choć nie było już wiadome przez kogo.
Nic dziwnego, że mężczyzna w końcu spojrzał na Kirę. Głucha? Ślepa? A może uparta? Wszystkie opcje wydawały się nielogiczne. No, może poza ostatnią.
licznik słów: 162
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 181
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

25 mar 2018, 11:51

Może i zachowanie dziewczynki zza lady było dziwne, ona by nie opuściła swojego stanowiska. Jednak przecież nie ma co tu porównywać. Bar a kawiarnia to co innego. Poza tych sam charakter robi tutaj też dużo. No i dodatkowo zależy jak długo pracuje się w danym miejscu i czy jest się do niego przywiązanym. Blondynka nie będzie jednak zbytnio nad tym rozmyślać. Olala sprawę i popijała swoją kawusię. Po dłuższej chwili gapienia się w okno odwróciła wzrok i spojrzała na Włocha. Potem spojrzała na zegarek i znów na niego. Założyła ponownie nogę na nogę i uniosła swoją filiżankę dając do zrozumienia, że nie skończyła jeszcze swojej kawy więc nie wyjdzie. Dzisiejszego dnia nawet siłą by jej nie wywalili z miejsca, gdzie się rozsiadła i chciała chwili dla siebie.
licznik słów: 158
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 467
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

25 mar 2018, 11:58

- Mam nadzieję, że kawa Pani smakuje - Powiedział, całkiem nie zrażony faktem jej ostentacyjnego zachowania. "Nie wyjdę!" krzyczało w niej wszystko. Pewnie, gdyby chciał ją wynieść, to zaparłaby się pazurami o deski podłogowe. Ta wizja mimo wszystko go rozbawiła, co sprawiło, że kąciki ust mężczyzny uniosły się nieznacznie. W ciemnych oczach czaiła się wesołość, która nie była podszyta zagrożeniem. Przynajmniej jeszcze.
- Może mógłbym zasugerować muffina do kawy? Czekoladowa babeczka idealnie komponowałaby się z Pani espresso.
licznik słów: 93
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 181
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

25 mar 2018, 12:15

Prędzej zapewne podrapała by go tymi pazurami po twarzy, no ale fakt, że nie poddała by się tak łatwo. Odstawiła swoją filiżankę na podstawie i ponownie skierowała swój wzrok na mężczyznę.
- Kawa wyśmienita, aż pokusiła bym się o kolejną. Zwłaszcza, że do muffinki zapewne by mi jej zbrakło lub zrobiłaby się zimna. Co zaś tyczy się samej słodkości, to podobno czekolada poprawia humor, więc mogłaby mi się przydać. - odpowiedziała a wyraz jej twarzy niezmiennie był obojętny. Nawet nie siliła się na uśmiech. Choć gdzieś tam w głowie dzwoniło by chociaż sztucznie się uśmiechnąć, to brak ochoty na cokolwiek i to odsunął w niepamięć.
licznik słów: 127

Wróć do „Retrospekcje”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość