Herbatniki z malinami

Kira x Los

Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 483
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Herbatniki z malinami

24 mar 2018, 13:21

Kira Rains oraz Los
popołudnie 15 lipca 2010 r.
kawiarnia w jednej z bardziej ustronnych uliczek Londynu
Lipiec tamtego roku był słoneczny i ciepły, pomijając kilka dni, gdy pogoda była iście angielska. Co tu dużo mówić, padało. Ludzie na ulicach uciekali do miejsc, gdzie było sucho albo przynajmniej przyśpieszali swoje kroki, by szybciej znaleźć się w domu. Ale to nie interesowało gości pewnej kawiarni. Nowo otwarte miejsce zachęcało do tego, by posmakować nowych smaków. W myśl zasady, że nowe jest inne, kilkoro osób już zdążyło dokonać rezerwacji stolika, umówić się ze znajomym na szybką kawkę, czy po prostu przyjść i posiedzieć. Jak było w tym wypadku?
licznik słów: 131
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 483
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

05 maja 2018, 23:35

W nieświadomości pozostanie aż do spotkania z robalami zapewne. I samym Marionetkarzem. Ale to wszystko jeszcze przed nią, nieprawdaż? Zdąży zapomnieć o wszystkim przez te długie lata.
- To dobrze, nieprawdaż? A co ci się śniło? Jeśli chcesz się ze mną podzielić taką wiedzą. - Wysyłała sygnały co do których znaczenia nie miał wątpliwości, a jednak nie rzucił się na nią. Był odporny? Możliwe. Tępy? Wątpliwe. Chciał, by sama wykonała pierwszy krok? Całkiem prawdopodobne. Przecież co innego skorzystać z zaproszenia, a co innego tylko zostać zaproszonym. Igrał, to było pewne.
Do salonu ruszył sekundę po niej. Nie z ospałości. Po prostu obejrzał sobie jej pupę, jak kręciła się w takt jej kroków. Nie krył się z tym zbytnio, ale też w przypadku przyłapania nie zamierzał odwracać wzroku. Był pewny siebie i tego, co robił. Typ narzucający własne reguły. Niebezpieczny,ale i na swój sposób rzucający wyzwanie. Czy Kira się odważy?
licznik słów: 179
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 199
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

06 maja 2018, 0:05

- Cudny obiad u mojej babci. Najlepsza chwila mojego życia - powiedziała bez oporów. Od dawna nie ma problemu z opowiadaniem o sobie. Nie bój się mówić o ojcu kącie czy też wyrodnej matce. W końcu to tylko przeszłość. Było minęło.
Wskazała mężczyźnie miejsce na kanapie. Włączyła w międzyczasie klasyczne rockowe ballady. Muzyka nie grała głośno. Miała być w końcu tłem. Sama usiadła na kanapie bokiem by dobrze widzieć mężczyznę. Jeśli tylko usiadł na kanapie to chwilę mu się przyglądała by po chwili poprawić kosmyk jego włosów. Upiła łuk alkoholu.
licznik słów: 117
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 483
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

07 maja 2018, 0:07

Zajął miejsce na kanapie, co w niektórych filmach zwiastowało rychłe rzucenie komplementu o fajnych butach. Popijał drinka, patrząc znad rantu szklaneczki na Kirę. Wiódł wzrokiem uważnym i skupionym. Mogła być pewna, że żaden szczegół mu nie umknie. Tak jak żadna łania nie umknie przed żelaznym zaciskiem szczęk złego wilka.
Kanapa ugięła się lekko pod jej ciężarem. Popijali jak gdyby nigdy nic. Przynajmniej do czasu, kiedy spróbowała sięgnąć jednego z kosmyków jego włosów. Nim jej palce dotknęły się kędziora, zostały przechwycone przez zręczne ręce Włocha. Przekręcił ich dłonie tak, by lekko cmoknąć z kurtuazją powietrze tuż nad knykciem niewieściej łapki.
- Czemu najlepsza? - Patrzył jej w oczy i ponownie przekręcił swoje palce wokół jej nadgarstka. Tym razem wnętrze znalazło się pod ostrzałem. Ciepły oddech muskał wrażliwą skórę, choć nie przekroczył bariery dotyku. - Opowiedz mi, signora.
licznik słów: 166
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 199
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

07 maja 2018, 0:50

Nie oczekiwała komplementu o butach więc brak owego tekstu nie przykuł nawet jej uwagi. Nie przeszkadzał jej również jego uważny wzrok. Wręcz przeciwnie. Tatuaże zawsze zwracały uwagę, doskonale zdawała sobie również sprawę ze swojej figury. Bliznami od dawna się nie przejmowała. Były jej integralną częścią i nic tego nie zmieni. Nawet się jej podobało jak trzymał jej dłoń. To przyjemne odczuwanie ciepłego oddechu mężczyzny zawsze przyprawiało o delikatne dreszcze w sytuacjach takich jak ta. We dwoje, w jej mieszkaniu, bez zbędnego towarzystwa. Kobieta upiła kolejny łyk alkoholu. Założyła nogę na nogę i spojrzała wprost w oczy mężczyzny.
- Babcia była moją ostoją. Pobyt u niej był jedynym momentem wytchnienia i zapomnienia. Nie musiałam się zastanawiać co mnie spotka za pięć minut. Nie bałam się. Mogłam wtedy poczuć się sobą. - odparła spokojnie. Upiła kolejny łyk alkoholu.
licznik słów: 164
Awatar użytkownika
Los
Mistrz Gry
Dane:
Posty: 483
Rejestracja: 09 mar 2017, 21:49

Re: Herbatniki z malinami

10 maja 2018, 8:57

- Wydźwięk twoich słów sugeruje, że to były momenty będące wyjątkami, a nie regułą. - Spostrzegł więc, że wcale nie miała spokojnego życia. Lubił wychwytywać ludzkie emocje z ich wypowiedzi. Ile to razy słyszał jak ktoś usiłował przekonać samego siebie, że coś go nie dotyczy. Że jest ponad to. Prawda nie zawsze była tak ślicznie kolorowa. Ludzie byli zajmującą rozrywką. Wręcz uzależniającą.
- Słowa to jedno, gesty to drugie. Czy wiesz, że krzyżowanie nóg sugeruje, żeby się doń nie zbliżać? Czy właśnie tak pragniesz to rozegrać? Wysyłając sprzeczne sygnały?
W tonie jego głosu pojawiły się nuty rozbawienia. Wyglądał na zrelaksowanego. Jakby on w pełni kontrolował sytuację, wcale nie będąc w domu nowo poznanej kobiety, do którego wszedł bez jej zgody. - Jeśli mam się wycofać, to powiedz to teraz. Potem nie będzie czasu na pytania.
licznik słów: 165
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to Ci pamiątki przyniesie.
Awatar użytkownika
Kira Rains
Dane:
Odpisy: spokojnie - w ciągu 48 godzin
Posty: 199
Rejestracja: 08 cze 2017, 14:15

Re: Herbatniki z malinami

10 maja 2018, 13:41

- Owszem, były to wyjątki. Nie ukrywam tego. - odparła spokojnie. Przeszłość to przeszłość. Wpłynęła na nią, jest jaką jest ale też nie miała zamiaru nad sobą się użalać. Nie bała się o tym mówić, nie płakała przy tym rzewnie jak to było jej ciężko, źle i niedobrze bo miała jako rodziców dwójkę pojebanych ludzi. No cóż, życie bywa przecież różne.
Kira spojrzała po sobie a potem na mężczyznę. Zaśmiała się i napiła się drinka.
- Zakładanie nogi na nogę dla kobiet jest często odruchem niekontrolowanym. Gdybym miała zmienić zdanie już byś o tym wiedział. Zdania jednak zmienić nie mam zamiaru. Co zaś tyczy się potem... Seks nigdy nie jest czasem na pytania i czcze gadanie. Po co psuć atmosferę? - kobieta przesunęła się na kanapie. Łokieć wsparła o oparcie a kolano będąca bliżej mezczyzny wysunęło się na siedzisko. Drugą nogą nieco jedynie przesunęła by nie była wygięta w niewygodny sposób.
licznik słów: 184

Wróć do „Retrospekcje”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość